Z GMO można wygrać

"Nasz Dziennik" z dnia 19 lutego 2008r. Z senatorem Kazimierzem Jaworskim o ochronie podkarpackiego rolnictwa przed GMO rozmawia Małgorzata Pabis


Pana zdaniem sprawą GMO powinny się zająć samorządy. Dlaczego?

- Sprawy GMO można rozwiązywać na poziomie samorządowym, ale nie dlatego, że problematyka ta jest mniej istotna od spraw, którymi zajmuje się rząd i parlament. Wszyscy przecież wiemy, że masowa manipulacja w genach roślinnych może spowodować katastrofę w skali dotąd niespotykanej. Uważam jednak, iż jeśli politycy szczebla rządowego z niezrozumiałych powodów chcą wprowadzić na rynek krajowy paszę transgeniczną, to obronę rolnictwa i środowiska należy przesunąć o jedną barykadę w głąb. Dlatego właśnie problemem powinny zająć się sejmiki wojewódzkie.

Z Pana inicjatywy podkarpacki samorząd wojewódzki jako pierwszy w Polsce podjął uchwały przeciw GMO...
- Już we wrześniu 2004 roku radni Podkarpackiego Sejmiku Wojewódzkiego podjęli deklarację ogłaszającą region "strefą wolną od dopuszczania do upraw organizmów zmodyfikowanych genetycznie". Podjęta uchwała jest pierwszym tego typu stanowiskiem polskich samorządowców szczebla wojewódzkiego. Deklaratywna uchwała sejmiku to nie tylko obrona lokalnej produkcji i charakteru regionu, ale również głos w ogólnoeuropejskiej dyskusji na temat przyszłości genetycznie przetworzonej żywności w państwach Unii Europejskiej. W uchwale można przeczytać m.in., iż "Sejmik Województwa Podkarpackiego jest zaniepokojony decyzją Komisji Europejskiej z dnia 8 września 2004 r. o dodaniu 17 gatunków kukurydzy GM do Europejskiej Listy Nasion". Radni zauważyli również, że formalne dopuszczenie na polski rynek pierwszych nasion roślin uprawnych zmodyfikowanych genetycznie stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi i dla środowiska naturalnego. W najbliższym czasie zajmiemy się kolejnymi działaniami mającymi na celu ochronę naszego regionu.

Obecna sytuacja jest jednak trochę inna niż ta sprzed czterech lat. Dziś głównym argumentem Komisji Europejskiej za GMO jest doprowadzenie do spadku cen pasz i żywności w państwach Unii...
- Moim zdaniem, chodzi o to, by zniszczyć polskie rolnictwo. Obecnie nasze produkty rolne w zachodnich państwach Unii uchodzą za bardzo zdrowe. Są więc niezmiernie konkurencyjne. Odznaczają się wyśmienitym smakiem oraz bogactwem naturalnych składników odżywczych. Jeśli nasze zwierzęta będą karmione paszą transgeniczną pełną genów ryb czy innych organizmów, które naturalnie nie powinny występować w menu świń czy krów, to i jakość naszego mięsa spadnie...

Czy Pana zdaniem sejmiki wojewódzkie mogą podjąć uchwały zakazujące sprzedaży pasz transgenicznych na swoim terenie?
- To dobre pytanie dla prawników. Nie wiem. Sejmiki z całą pewnością mogą podejmować uchwały o charakterze deklaratywnym. Nie zmieni to oczywiście stanu prawnego w Polsce, ale może przynajmniej wpłynąć na świadomość mieszkańców naszych województw. Dobrym przykładem może być tu rolnictwo na Podkarpaciu. Jeśli pominie się aspekt zdrowotny i ukaże jedynie kwestie ekonomiczne, to najistotniejszą zaletą podkarpackich gospodarstw jest to, że prowadzone są w tradycyjny sposób, bez nadużywania nawozów chemicznych. Właśnie ten aspekt ekologicznej produkcji sprawia, iż żywność z mojego regionu jest poszukiwana w kraju i poza jego granicami. Gdy na rynek wejdą pasze transgeniczne - pryśnie czar tradycyjnego rolnictwa.

Przeciwnicy GMO twierdzą, że działania ministra rolnictwa Marka Sawickiego w sprawie zalegalizowania GMO tak naprawdę uderzą w nasze rolnictwo, zamiast mu pomóc...
- Przeraża mnie hipokryzja polityków z PSL. Jak można do tego stopnia nie czuć problemów wsi? Jak ludzie mieniący się ludowcami potrafią aż tak gardzić środowiskiem naturalnym? Nie wiem jednak, czy to tylko brak zrozumienia, czy też zła wola. Potężne koncerny produkujące GMO mają przecież swoje argumenty... Politycy partii ludowej, którzy zapomnieli o rolnictwie, a zajęli się gospodarką i biznesem, czują to tak, jak sęp czuje padlinę.

Dziękuję za rozmowę.
 
Źródło: http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=ww&dat=20080219&id=ww11.txt

19.02.2008. 22:34