List Posła do Parlamentu Europejskiego Janusza Wojciechowskiego do Ministra Środowiska
Bruksela, 27 listopada 2007 r.
Pan Profesor Maciej Nowicki
Minister Środowiska
Szanowny Panie Ministrze,
Z artykułu Małgorzaty Pietkiewicz, pt. "Polska już nie jest wolna od GMO",
zamieszczonego w gazecie "Dziennik" z dnia 27 listopada 2007 roku wynika, że w Polsce prowadzone są plantacje kukurydzy genetycznie modyfikowanej, zakładane nielegalnie, z naruszeniem ustawy z 2001 roku o organizmach genetycznie modyfikowanych, bez wymaganej zgody Ministerstwa Środowiska. Publikacja wskazuje, że w Polsce mogą być juz setki hektarów tego rodzaju upraw. Wiadomości te są bulwersujące, jako że dotychczas Polska chlubiła się
wizerunkiem kraju wolnego od GMO. Mam w związku z tym do Pana Ministra
następujące pytania:
1) Czy rzeczywiście są w Polsce prowadzone uprawy roślin genetycznie modyfikowanych?
Jeśli tak, to gdzie i kto takie uprawy prowadzi?
2) Czy Pan Minister podejmuje lub zamierza podjąć jakieś działania w celu likwidacji nielegalnych upraw GMO już istniejących oraz co Pan zamierza uczynić dla zapobieżenia powstawania takich upraw w przyszłości? Czy służby inspekcyjne ochrony środowiska są przygotowane do takich działań?
3) Jaką politykę w zakresie dopuszczalności GMO zamierza prowadzić Pan Minister i rząd, którego jest Pan członkiem? Czy Rząd zamierza prowadzić politykę na rzecz Polski jako kraju wolnego od GMO, czy też przewiduje Pan dopuszczenie upraw GMO na obszarze Polski?
4) Jaką politykę w zakresie GMO zamierza Pan prowadzić na forum Unii Europejskiej?
W szczególności czy zamierza się Pan przyłączyć do krajów aktywnie sprzeciwiających się upowszechnianiu GMO, takich jak Austria czy Grecja i czy zamierza Pan poprzeć stanowisko komisarza Unii Europejskiej pana Dimasa, który kilka tygodni temu odmówił wydania zgody na prowadzenie uprawy dwóch odmian kukurydzy genetycznie modyfikowanej?
Stawiam Panu Ministrowi te pytania pod wpływem bulwersujących informacji
o nielegalnych plantacjach GMO w Polsce, ale również wobec faktu, że ważna społecznie i gospodarczo sprawa stosunku do GMO została całkowicie pominięta w expose pana premiera Tuska i zamiary rządu w tym zakresie są nieznane. Chciałbym je poznać, gdyż jako poseł do Parlamentu Europejskiego aktywnie działam na rzecz takich regulacji prawa europejskiego, które nie dopuszczą do rozprzestrzeniania upraw GMO w Unii Europejskiej, a w szczególności w Polsce.
Nadmieniam również, że spór w sprawie GMO w Parlamencie Europejskim nasila się, trwa swego rodzaju "przeciąganie liny" między zwolennikami GMO, chcącymi doprowadzić do liberalizacji prawa europejskiego w zakresie możliwości upraw GMO oraz przeciwnikami, chcącymi zaostrzenia obecnych regulacji w kierunku uniemożliwiania ekspansji GMO.
Ja, wraz z wieloma innymi posłami z Polski i innych krajów aktywnie działamy w obozie przeciwników GMO, w przekonaniu, że ekspansja tego rodzaju upraw jest zagrożeniem dla zdrowia ludzi, dla środowiska, a także dla przyszłości rolnictwa europejskiego. Europa, a w szczególności Polska, ma wszelkie warunki do produkcji żywności przy pomocy metod naturalnych, sprawdzonych i zdrowych i nie potrzebuje metod ryzykownych, niesprawdzonych, których konsekwencje mogą się okazać katastrofalne.
Wskutek naszych konsekwentnych działań ostrożność w podejściu do GMO upowszechnia się, a wyrazem tego było skuteczne zablokowanie uchwalenia przez Parlament raportu Virrankoski, który miał być jedną wielką pochwałą GMO i apelem o liberalizację prawa europejskiego, w kierunku całkowitej wolności zakładania i prowadzenia upraw roślin genetycznie modyfikowanych.
W Parlamencie udało się nam skutecznie ten raport zablokować, z czego się cieszę, ale zwolennicy GMO nie składają broni i podejmują kolejne inicjatywy.
Mam podstawy sądzić, że są one inspirowane przez wielkie koncerny biotechnologiczne, zainteresowane ekspansją w Europie.
Ostatnio stanowczą deklarację przeciw GMO wyraził prezydent Francji pan Sarkozy.
Tym bardziej potrzebne jest też jednoznaczne oświadczenie nowego rządu Polski, najbardziej rolniczego kraju Unii Europejskiej.
Panie Ministrze! Przedstawiłem Panu na wstępie kilka pytań, ale uprzedzając Pańską odpowiedź pozwalam sobie wyrazić nadzieję, że w poczuciu odpowiedzialności za zdrowe i przyjazne człowiekowi środowisko, w trosce również o interesy społeczne i gospodarcze Polski, będzie Pan stanowczo działał na rzecz uczynienia Polski krajem wolnym od GMO i że doprowadzi Pan do likwidacji już istniejących upraw oraz nie dopuści Pan do ich zakładania w przyszłości.
Będę zobowiązany za szybką odpowiedź.
Z poważaniem
/-/Janusz Wojciechowski
27.11.2007. 12:27
-
Informacje:
-
Menu:
- Aktualności
- EU & GMO
- WiadoGMOści
- Uwolnienie GMO do środowiska w Polsce
- Projekt ustawy "Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych"
- Filmy
- Materiały informacyjne o GMO
- Ulotki
- Biblioteka - artykuły w języku polskim
- Bibliotheque - français
- Russia
- Espaňol
- Bibliothek - deutsch
- Library - english
- Ustawa o paszach
- Zdrowie człowieka
- Zdrowie Polaków
- Polska wieś a GMO
- Kukurydza
- Żywność a GMO
- Glyphosate
- Monitoring GMO
- Pszczoły a GMO
- Rolnictwo ekologiczne a GMO
- Uprawa NON-GMO soi w Polsce
- Wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich
- Pisma od Koalicji
- Pisma do Koalicji
- Wydarzenia
- GŁODÓWKA
- MORATORIUM NA GMO
- GAZETA KOALICJI
- LISTA CZŁONKÓW KOALICJI
- DOŁĄCZ DO NAS
- Archiwum informacji
- Stanowisko Koalicji
- Porozumienie
- Komisja Sterująca Koalicji
- Linki krajowe
- Linki zagraniczne
- Przepisy prawne
- Kontakt
- Mapa Strony
Witamy na stronie Koalicji "POLSKA WOLNA OD GMO"
Nasza Koalicja została powołana 1 grudnia 2007 w Krakowie w związku z narastającym zagrożeniem wprowadzenia do Polski upraw GMO oraz agresywnym lobbingiem zwolenników GMO. Koalicję zawiązało kilkadziesiąt stowarzyszeń i osób, którym zależy na ochronie zdrowia mieszkańców naszego kraju, piękna polskiej wsi, zachowania krajobrazu i środowiska naturalnego dla przyszłych pokoleń.
Zapraszamy do zapoznania się z naszym stanowiskiem oraz zachęcamy do dołączenia do naszej Koalicji.
