Albo dopuścimy GMO, albo zdrożeje żywność
Krystyna Naszkowska Gazeta Wyborcza 2007-12-05
Jeśli rząd nie zmieni ustaw o żywności genetycznie modyfikowanej, grozi nam szokowy wzrost cen żywności i spadek produkcji - alarmują eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa.
To Sejm poprzedniej kadencji głosami rządzącej wtedy koalicji PiS, Samoobrona i LPR przyjął dwie ustawy o stosowaniu w Polsce roślin genetycznie modyfikowanych (GMO). Jeśli ustawy wejdą w życie, w praktyce oznaczać będą całkowity zakaz stosowania tych roślin. Od 1 stycznia 2008 roku nie będzie można takich roślin uprawiać na terenie Polski (ustawa o nasiennictwie), a od 12 sierpnia używać pasz z GMO w żywieniu zwierząt (ustawa paszowa). Takich roślin nie będzie też można na teren Polski sprowadzać z innych krajów. Tak restrykcyjnych przepisów nie ma żaden inny kraj członkowski. Ustawy są sprzeczne z prawem unijnym, za co grozi nam kara nawet do ponad 200 tys. euro dziennie, jaką może nałożyć na nas Komisja Europejska. Ale co więcej, zdaniem ekspertów wywołają one spadek produkcji mięsa, mleka i jaj oraz wzrost cen żywności i efekt inflacyjny. W praktyce bój idzie o śrutę sojową, która jest podstawowym składnikiem pasz. Prawie 85 proc. światowych zbiorów śruty pochodzi z nasion genetycznie modyfikowanych. Polscy producenci pasz dla zwierząt bazują właśnie na importowanej śrucie sojowej. Śruta z GMO jest łatwo dostępna, tańsza i bardziej wydajna, czyli obniża koszty produkcji. Tak naprawdę soja jest nie do zastąpienia w karmieniu zwierząt.
Teoretycznie można ją zastąpić paszami opartymi na grochu, łubinie, soczewicy czy bobiku, jakie od wieków uprawia się w Polsce. Są one jednak w naszym kraju produkowane w zbyt małych ilościach i nie ma możliwości radykalnego zwiększenia upraw, zaś koszty ich wytwarzania są bardzo wysokie. Dają niższe plony, a nasiona trzeba dosuszać, co podnosi koszty produkcji.
Można też zamiast soi karmić zwierzęta śrutą rzepakową, której mamy w Polsce obfitość. Tyle że śrutę rzepakową można dawać tylko w ograniczonych ilościach. Dawana w nadmiarze pogarsza opłacalność chowu kurcząt i świń, u kur niosek powoduje przykry "rybny" zapach jaj, a krowom obniża mleczność.
Eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa twierdzą, że zakaz stosowania śruty sojowej z soi GMO obniży opłacalność produkcji zwierzęcej nawet o 30 proc. Najbardziej zakaz uderzy w hodowców kurcząt brojlerów, bo właśnie pasze dla drobiu są głównie oparte na soi. Ptaki będą musiały być dłużej karmione, by osiągnąć swoją wagę, i zjedzą więcej paszy.
Z wyliczeń prof. Jadwigi Seremak-Bulge z Instytutu wynika, że teraz, by wyhodować kilogramowego kurczaka, rolnik musi go karmić średnio przez 40 dni i wystarczy mu na to 1,8 kg pasz. Po wejściu w życie zakazu stosowania pasz z GMO tucz kilogramowego kurczaka wydłuży się do 47 dni, a zużycie paszy wzrośnie do 2,1 kg.
Wzrost kosztów produkcji przełoży się na ceny dla konsumentów. Według szacunków ekspertów z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa mięso drobiowe podrożeje o 40-50 proc., mięso wieprzowe o 15-20 proc, jajka o 30-40 proc. Tak gwałtowna zmiana cen podstawowych artykułów żywnościowych musi spowodować efekt inflacyjny. Automatycznie spadnie też produkcja mięsa i jaj. Produkcja mięsa drobiowego może się obniżyć do poziomu ok. 10 kg na osobę rocznie, czyli tyle, ile wytwarzano w latach 70. ub. wieku.
W ostatnich 20-latach spożycie mięsa drobiowego w Polsce systematycznie rosło i dziś przeciętny Polak zjada ok. 17 kg rocznie. Wycofanie śruty sojowej w karmieniu kur niosek i produkcji jaj oznacza likwidację wielkich stad kur. Zaś w karmieniu krów obniży ich wydajność o 1000-2000 kg mleka rocznie, czyli ok. 20 proc. - To wcale nie oznacza, że polscy konsumenci będą jedli mniej drobiu czy jaj. To tylko oznacza, że będą jedli mniej polskich produktów.
Nie ma bowiem żadnego zakazu, by do naszego kraju wjeżdżały kurczaki np. z Czech karmione paszami z GMO - mówi Maciej Tomaszewicz z Izby Zbożowo-Paszowej. Dlatego eksperci apelują do rządu o wstrzymanie na najbliższe trzy lata zakazu stosowania pasz z GMO. W 2011 roku wygasają już wydane zezwolenia na import pasz z GMO (zdaniem wielu prawników nowa ustawa o paszach łamie tamte ustalenia).
- Z drugiej strony liczymy na rozsądek obecnego parlamentu, który w ciągu tych trzech lat zmieni ustawę o paszach. Rząd uniknie kar finansowych, a rolnicy wiedzieliby, że mają spokój na trzy lata i nie muszą ograniczać produkcji ze strachu przed wzrostem kosztów - podpowiada Tomaszewicz.
Na razie rząd się waha. Marek Sawicki, nowy minister rolnictwa, wyznał w rozmowie z "Gazetą", że ma dylemat - chciałby, by Polska była krajem produkującym żywność bez GMO, ale zdaje sobie sprawę, że rolnicy mogą nie wytrzymać tak restrykcyjnych przepisów. Do wejścia w życie pierwszej ustawy zostało 16 dni roboczych. Czy parlament zdąży ją znowelizować? Mało prawdopodobne. W tym czasie natomiast rząd może zająć jasne stanowisko w sprawie GMO i przygotować projekt nowelizacji. Mogłaby wejść w życie w połowie stycznia.
Źródło: Gazeta Wyborcza
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4733584.html14.12.2007. 00:03
-
Informacje:
-
Menu:
- Aktualności
- Kampania "Stop dla GMO-topoli" w Warszawie
- OCALIĆ POLSKIE NASIONA
- Nowy projekt Ustawy o nasiennictwie
- Uwolnienie GMO do środowiska w Polsce
- Kampania "Stop dla GMO-lnu" we Wrocławiu
- Ustawa o nasiennictwie
- Article collections
- Projekt ustawy "Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych"
- NEXUS
- Ustawa o paszach
- Materiały informacyjne o GMO
- FilmGMOteka
- WiadoGMOści
- Ulotki
- Gaz łupkowy- shale gas
- Herbicide-Resistant Weeds Letter
- EU & GMO
- Espaňol
- Russia
- Library - english
- Česká Republika
- Bibliothek - deutsch
- Biblioteka - artykuły w języku polskim
- Bibliotheque - français
- Zdrowie człowieka
- Pszczoły a GMO
- Żywność a GMO
- Glifosat / Roundup Ready
- Monitoring GMO
- Zdrowie Polaków
- Kukurydza
- Uprawa NON-GMO soi w Polsce
- Rolnictwo ekologiczne a GMO
- Polska wieś a GMO
- Wydarzenia
- Pisma od Koalicji
- Pisma do Koalicji
- MORATORIUM NA GMO
- GŁODÓWKA
- GAZETA KOALICJI
- LISTA CZŁONKÓW KOALICJI
- DOŁĄCZ DO NAS
- Wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich
- Japonia - Fukushima. Awaria w elektrowni atomowej
- Archiwum informacji
- Stanowisko Koalicji
- Porozumienie
- Komisja Sterująca Koalicji
- Linki krajowe
- Linki zagraniczne
- Przepisy prawne
- Kontakt
- Mapa Strony
Witamy na stronie Koalicji "POLSKA WOLNA OD GMO"
Nasza Koalicja została powołana 1 grudnia 2007 w Krakowie w związku z narastającym zagrożeniem wprowadzenia do Polski upraw GMO oraz agresywnym lobbingiem zwolenników GMO. Koalicję zawiązało kilkadziesiąt stowarzyszeń i osób, którym zależy na ochronie zdrowia mieszkańców naszego kraju, piękna polskiej wsi, zachowania krajobrazu i środowiska naturalnego dla przyszłych pokoleń.
Zapraszamy do zapoznania się z naszym stanowiskiem oraz zachęcamy do dołączenia do naszej Koalicji.
