STANOWISKO KOMITETU OCHRONY PRZYRODY PAN W SPRAWIE UPRAW GMO I ŻYWNOŚCI Z GMO

uchwalone podczas zebrania plenarnego w Krakowie dnia 25.11.2005 r.


Członkowie Komitetu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk (KOP PAN) po zapoznaniu się ze stanowiskiem Polskiej Federacji Biotechnologii oraz Komitetu Biotechnologii PAN w sprawie rozwoju badań i upraw roślin genetycznie modyfikowanych (GMO) w Polsce przyjmują je, jako określenie stanowiska strony bezpośrednio zainteresowanej wdrażaniem technologii związanych z GMO.  

KOP PAN nie wypowiada się na temat GMM (genetycznie modyfikowanych mikroorganizmów), których hodowle prowadzone są w Polsce od dawna, jednak podlegają one bardzo surowym regulacjom związanym z zabezpieczeniem przed wydostaniem się tych organizmów z hodowli, a także zabezpieczeniem materiału i odpadów pochodzących z takich hodowli.

Doskonalenie warsztatu biotechnologów w tej dziedzinie uważamy za potrzebne i popieramy rozwój badań nad genetycznie modyfikowanymi mikroorganizmami (GMM).

Jednakże wobec stanowiska Polskiej Federacji Biotechnologii i Komitetu Biotechnologii PAN wspierających wprowadzanie żywności i paszy GMO oraz prowadzenie upraw genetycznie zmodyfikowanych roślin, Komitet Ochrony Przyrody PAN jest zmuszony do protestu i przedstawienia własnej interpretacji sytuacji jaka powstała w wyniku prób masowego wprowadzania na polski rynek żywności i paszy z organizmów genetycznie zmodyfikowanych oraz uwalniania roślin genetycznie zmodyfikowanych do środowiska.

To spektrum zagadnień GMO obejmuje bowiem nie tylko sprawy doskonalenia technologii produkcji żywności, ale w naszym mniemaniu równie ważne zagadnienia społeczne i środowiskowe, niemal całkowicie pomijane w stanowisku Polskiej Federacji Biotechnologii i Komitetu Biotechnologii PAN.

Dla przypomnienia KOP PAN wskazuje na uchwały samorządów 15 województw, sprzeciwiające się wprowadzaniu żywności, pasz i upraw genetycznie zmodyfikowanych roślin na obszar swoich województw, protesty licznych organizacji pozarządowych wskazujące na zagrożenia powodowane wprowadzaniem GMO, a także najnowsze wyniki badań i obserwacji, również dotyczące Polski, wskazujące na niedopuszczalne lekceważenie zasad bezpieczeństwa konsumentów, zwierząt hodowlanych i zabezpieczenia środowiska przed nielegalnym i/lub nieświadomym wprowadzaniem do obrotu i uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych. Zdaniem Komitetu Ochrony Przyrody PAN Polska, nie jest wystarczająco zabezpieczona przed nielegalnym wprowadzaniem GMO.

Tworzymy dopiero system prawny (spóźniona nowelizacja ustawy o GMO), system administracyjny (odpowiednie organy kontrolne) i system monitoringu (laboratoria referencyjne). W tym czasie wykryto już próby nielegalnego obrotu roślinami genetycznie modyfikowanymi w naszym kraju, wprowadzenia w mało przemyślany sposób eksperymentalnego uwalniania GMO do środowiska, a także nielegalnego (i prawdopodobnie nieświadomego) wprowadzania żywności z domieszką GMO na rynek krajowy. Istnieją również poważne obawy, że Polska staje się krajem nielegalnego tranzytu żywności i upraw GMO do państw poza Unią Europejską.

 Przytoczone przez nas argumenty są w większości przypadków udokumentowane wynikami badań, obserwacji i sporadycznego monitoringu. Polska nie jest krajem ubogim w żywność, nie jest też zagrożona gwałtownym wzrostem cen żywności na rynku wewnętrznym.

Zatem podstawowe argumenty promotorów żywności modyfikowanej genetycznie – cena i większa podaż żywności - nie mają w naszym kraju racji bytu. Wręcz przeciwnie, nadmiar żywności powoduje, że poszukując własnej niszy na żywnościowym rynku Europy coraz skuteczniej konkurujemy w konwencjonalnej produkcji żywności, a także w produkcji tzw. żywności ekologicznej.

Kolejnym argumentem przeciw wprowadzaniu GMO jest ukryte bezrobocie na polskiej wsi, które może przejść w jawne, w wyniku bankructwa polskich rolników, nie mogących sprzedać swoich produktów wobec konkurencji z GMO.

Żywność genetycznie modyfikowana jest tańsza jedynie w produkcji wielkoskalowej, gdzie technologia eliminuje pracę fizyczną. Żywność ekologiczna jest natomiast opłacalna w skali małych gospodarstw, które wykorzystują nadmiar rąk do pracy.

Te małe gospodarstwa stanowią przedmiot troski KOP PAN, bowiem właśnie one, dzięki utrzymaniu niezwykle bogatej mozaiki ekosystemów w przestrzeni, utrzymują tak poszukiwane w Europie walory przyrodnicze, bogactwo gatunków i ekosystemów, oraz malownicze krajobrazy.

Wszystko to może ulec degradacji po wprowadzeniu na masową skalę żywności genetycznie modyfikowanej. Znikną produkty ekologiczne, bowiem koegzystencja upraw GMO i upraw ekologicznych nie jest możliwa, niemożliwe jest również utrzymanie w dłuższej perspektywie czasowej utrzymanie bogatej i urozmaiconej struktury krajobrazu, który tak bardzo przyciąga turystów.

Podsumowując, w wyniku szerokiej dyskusji nad zagadnieniem GMO w Polsce, poprzedzonej konsultacjami ze specjalistami z różnych dziedzin, jak też przestudiowaniem światowej literatury na ten temat,

KOP PAN zajął następujące stanowisko:

1. Komitet Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk uznaje stanowisko Polskiej Federacji Biotechnologii i Komitetu Biotechnologii PAN w sprawie GMO za zbyt jednostronne i niemożliwe do zaakceptowania, zarówno ze względów przyrodniczych, środowiskowych, społecznych, jak i ekonomicznych. Uważamy, że tak jednostronne podejście do zagadnienia GMO, stoi w jaskrawej sprzeczności z zasadą ostrożności, zasadą realizowaną przez Unię Europejską wobec wszystkich produktów i technologii nienależycie rozpoznanych pod względem ich wpływu na społeczeństwo, środowisko i przyrodę żywą.

2. KOP PAN uważa, że do czasu, kiedy Polska nie upora się z problemami prawno-administracyjno-organizacyjnymi dotyczącymi wprowadzania GMO, rząd RP w ślad za samorządami powinien przyjąć strategię opóźniania włączenia naszego kraju do międzynarodowego obrotu i uwalniania GMO do środowiska. 3. KOP PAN jest zdania, iż w tym czasie Polska powinna podjąć szeroko zakrojone badania obejmujące wpływ GMO na środowisko, inne organizmy żywe, w tym szczególnie na organizmy, które będą skarmiane paszą z domieszką GMO. Badania te powinny mieć wysoki naukowy priorytet, tak aby nasz kraj mógł obiektywnie, w oparciu o własne wyniki badań, podjąć dalsze decyzje w sprawie wprowadzenia GMO do Polski. Wobec agresywnej polityki koncernów międzynarodowych i prób ukrywania niekorzystnych dla nich wyników badań, niezależne badania własnych zespołów badawczych są tym bardziej pożądane. Stanowisko Komitetu Ochrony Przyrody PAN jest w tej sprawie powtórzeniem uchwały Sejmu podjętej na wspólnym posiedzeniu Komisji Ochrony Środowiska i Komisji Spraw Zagranicznych. KOP PAN deklaruje wszechstronną pomoc w sformułowaniu tematyki badawczej oraz we wskazaniu placówek badawczych zdolnych do podjęcia odpowiednich badań. 4. Wobec znaczącej różnicy zdań między komitetami naukowymi, skupiającymi specjalistów z różnych dziedzin nauki, Komitet Ochrony Przyrody PAN wyraża przekonanie, że w sprawie GMO istnieje pilna potrzeba szerokiej wieloaspektowej dyskusji naukowej poświęconej zagadnieniom wprowadzania GMO do Polski. Jesteśmy przekonani, że dyskusja taka powinna odbyć się w formie warsztatów bądź seminariów obejmujących zagadnienia żywieniowe, sanitarne i medyczne, środowiskowe, biologiczne, społeczne i ekonomiczne. Wyniki seminariów powinny być podane do publicznej wiadomości. KOP PAN jako Komitet odpowiedzialny za zagadnienia ochrony przyrody, jest w stanie zorganizować część spośród seminariów. Oczekujemy, że inne komitety naukowe PAN w tym szczególnie obejmujące swym zakresem problematykę społeczną i ekonomiczną wsi zobowiążą się do podjęcia zagadnienia GMO w podobny sposób.

W imieniu Komitetu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk

Przewodniczący KOP prof. dr hab. L. Tomiałojć

sekretarz KOP dr Zygmunt Dajdok

Adresaci: 1. Premier Rzeczpospolitej Polskiej,

2. Minister Środowiska,

3. Minister Rolnictwa,

4. Minister Edukacji, 

5. Prezydium Polskiej Akademii Nauk,

6. Komitety Naukowe PAN wydziałów II, IV, V, Komitet „Człowiek i Środowisko”,

 7. Marszałkowie Województw,

 8. Komisja ds. GMO

 9. Państwowa Rada Ochrony Przyrody.

25.11.2005. 13:25