OSZUKANO NAS

Marzyliśmy o wolnym kraju,
który poprowadzi nas prostymi ścieżkami
Od celu do celu
Zamiast tego otrzymaliśmy biurokratyczny obłęd


Oszukano nas

Marzyliśmy, że nasze dzieci rozwiną skrzydła
pod prastarymi polskimi dębami
Pod którymi położymy nasze kości
Zamiast tego spotkał ich exodus na miarę XIX wieku

Oszukano nas

Marzyliśmy, że do ludzi wszędzie
wyciągną pomocną dłoń
Zamiast tego otrzymaliśmy złość
wszystkich na wszystkich

Oszukano nas

Marzyliśmy o szlachetnej Niepodległości
tak dawno upragnionej
Zamiast tego wysyłają nas znowu na
Santo Domingo uczestniczyć w piekle
Fundowanym rasie uważanej za niższą

Oszukano nas

Serca nasze zatruto jadem egoizmu
a dusze sprzedano na pchlim targu próżności

Oszukano nas

Oni jeszcze o tym nie wiedzą, ale wszystkim
młodszym od nas odebrano szanse
na choćby jako taką starość

Oszukano ich

Jak Polska długa i szeroka, wszędzie lawinowo
odbiera nam się prawo do zdrowia,
chyba że mamy pieniądze

Oszukano nas

Wiedzę, ten najcenniejszy kapitał przyszłości,
coraz bardziej sprzedaje się
Za forsę, jak wędzone makrele na targowisku

Oszukano nas

Marzyliśmy o rzetelnej informacji
a dostaliśmy szum, jazgot i tanie sensacyjki
Zaś mózgi nasze rozsadzono na strzępy reklamą

Oszukano nas

Marzyliśmy, aby zobaczyć świat,
Ale teraz będziemy musieli jeździć
na antypody, aby ujrzeć słońce lub śnieg

Zaczadzono nas

Czystą wodę sprzedaje się w butelkach,
za chwilę będzie się sprzedawać czyste powietrze,
ale my pasjonujemy się modelami najnowszych jeepów
I telewizorami LCD

Ogłupiono  nas

Gdy wyjdziemy na próg naprzeciw
wiosennego wietrzyku, musimy liczyć się
Że spotka nas trąba powietrzna
Ale my pasjonujemy się wzrostem PKB

Zrobiono z nas jednowymiarowych idiotów

Chcieliśmy mieć kontakt z arcydziełami
filmowej sztuki, ale możemy je
sobie włączyć po 1 w nocy a wcześniej
produkcja dla proletów z Orwella


Traktuje się nas jak arlekinów wyciętych z kartonu

Marzyliśmy, aby swobodnie mówić, co
się myśli, ale możemy to robić
W 4 ścianach swego domu, bo to, co
chcemy powiedzieć naprawdę, nie dotrze
nigdy do mass mediów

Oszukano nas

Marzyliśmy o żywej, pulsującej demokracji,
smażącej na każdym rogu
Szaszłyki parzące codziennym doświadczeniem
Zamiast tego możemy raz 4 lata głosować na reprezentacje banków
Różniące się od siebie kolorem garniturów

Oszukano nas

Marzyliśmy o twórczej, spolegliwej pracy,
stwarzającej coraz więcej czasu dla rodziny i przyjaciół,
dla czytania książek i malowana na płocie
Zamiast tego możemy sobie pomarzyć
O normach prawa pracy z roku …1918

Oszukano nas

Marzyliśmy, aby o zachodzie słońca
podziękować Bogu za tak liczne dary
Ale na jego ołtarzach blokują nas obłudni
faryzeusze w weneckich maskach
Skłóceni na zabój z zawziętymi saduceuszami

Czy zapomnimy o wszystkim?

Mariusz Muskat
Magazyn OBYWATEL Nr 6 (44) 2008, s.73

26.12.2008. 19:37