Interpelacje w sprawie GMO

VI kadencja Sejmu RP


Interpelacja nr 1048
do ministra rolnictwa i rozwoju wsi oraz ministra zdrowia
w sprawie możliwości wprowadzenia uprawy GMO (genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy MON810) na terytorium RP oraz sprzedaży produktów spożywczych pochodzących z jej dalszego przetworzenia
   Szanowny Panie Ministrze! W związku z otrzymanymi wiadomościami o pracach resortu rolnictwa nad zmianami legislacyjnymi mającymi na celu wprowadzić uprawy GMO na terenie Polski oraz wypowiedziami ministra rolnictwa w Brukseli zwracam się do Pana Ministra z pytaniami:
   1. Na jakim etapie znajdują się wzmiankowane prace?
   2. Czy dogłębnie przeanalizowano aspekt ekonomiczny? Jak wiadomo, dostawcy zbóż modyfikowanych genetycznie uzależniają od siebie swoich odbiorców (materiał nasienny musi być kupowany u dostawcy, nie można go uzyskać z zebranych plonów). Sytuacja taka ma miejsce w wielu państwach Afryki, które skorzystały z ˝pomocy˝ międzynarodowych koncernów paszowych.
   3. Czy doraźne korzyści w postaci obfitszych plonów i być może tańszych (niektórych) produktów spożywczych zrekompensują szkody, które mogą wystąpić w organizmach konsumentów?
   4. Czy nie lepiej wspierać rodzime gospodarstwa ekologiczne i wykorzystać szansę, aby Polska stała się liczącym producentem i eksporterem zdrowej żywności?
   Z poważaniem
   Poseł Agnieszka Hanajczyk
   Zgierz, dnia 4 lutego 2008 r.

***
Interpelacja nr 1259
do ministra środowiska
w sprawie zajęcia stanowiska w kwestii wprowadzenia w Polsce żywności modyfikowanej genetycznie
   W przedstawionym wcześniej stanowisku w sprawie żywności modyfikowanej genetycznie rząd RP opowiedział się za dążeniem do zachowania statusu Polski jako kraju ˝wolnego od GMO˝. Ostatnio jednak rząd Polski, nie chcąc wejść w konflikt z prawem unijnym, skłania się ku dopuszczeniu możliwości produkcji żywności modyfikowanej genetycznie, co z kolei budzi kontrowersje w wielu środowiskach.
   W Polsce wszystkie sejmiki wojewódzkie zadeklarowały chęć tworzenia stref wolnych od GMO, podpisując odpowiednie dokumenty. Tym samym cała Polska ogłosiła się strefą wolną od GMO. Mimo iż decyzje te nie mają mocy prawnej, są silnym sygnałem dla rządu RP, Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego, że Polska nie chce żywności modyfikowanej genetycznie. Interesem narodowym Polski jest chronić model rolnictwa wolnego od żywności modyfikowanej genetycznie. Niesłuszne wydają się argumenty promotorów żywności modyfikowanej genetycznie, iż jej wprowadzenie będzie miało znaczący wpływ na obniżenie cen żywności. Polska nigdy nie była krajem ubogim w żywność. Co więcej, stoi przed nami szansa zbudowania polskiej marki na bazie żywności tradycyjnej - tj. ekologicznej. Jest to nisza na europejskim rynku żywnościowym, która może być skutecznie zagospodarowana przez Polskę. Już dzisiaj badania Eurostatu pokazują, że popyt na żywność tradycyjną zwiększył się w Unii o 20%. To są nasi potencjalni konsumenci - i to jest rynek, który będzie się systematycznie rozrastać.
   Zwracam również uwagę, iż Polska nie jest odosobniona w sprzeciwie wobec GMO. Podobne ˝strefy wolne od GMO˝ utworzyły Grecja oraz Austria. Francja natomiast w styczniu ogłosiła zawieszenie upraw GMO (odmiany genetycznie modyfikowanej kukurydzy MON 810), powołując się na ryzyko dla zdrowia ludzkiego. Świadczy to o tym, że spór wokół żywności modyfikowanej genetycznie jest nadal aktualny w Unii Europejskiej. Sytuacja ta wymaga aktywnej polityki rządów państw przeciwnych GMO na forum Unii Europejskiej, mającej na celu zainicjowanie ściślejszej współpracy między państwami, a tym samym ożywienie dyskusji w tej sprawie. Silna opozycja wewnątrz Unii Europejskiej pozwoli neutralizować wpływy lobby koncernów biotechnologicznych, produkujących GMO, a w konsekwencji pozwoli nam hamować ekspansję GMO.
   W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
   - Czy są planowane długotrwałe działania na forum Unii Europejskiej, które służyłyby budowie koalicji państw przeciwnych wprowadzeniu na swoje rynki żywności modyfikowanej genetycznie, a wiemy, że takie kraje są, i być może dyskusja na ten temat przyciągnęłaby nowe państwa?
   - Czy Ministerstwo środowiska rozważa możliwość prac nad projektem ustawy o GMO, jeśli tak, to jak daleko będzie posunięta liberalizacja przepisów w tej materii?
   Z poważaniem
   Poseł Aldona Młyńczak
   Wrocław, dnia 31 stycznia 2008 r.

 

***
Odpowiedź ministra rolnictwa i rozwoju wsi
na interpelację nr 182
w sprawie utrzymania w mocy zakazu wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania genetycznie modyfikowanych organizmów, pasz i nasion
   W nawiązaniu do pisma z dnia 18 grudnia 2007 r., znak: SPS-023-182/07, przekazującego interpelację posła Jerzego Gosiewskiego w sprawie utrzymania w mocy zakazu wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania genetycznie zmodyfikowanych organizmów, pasz i nasion przedstawiam następujące wyjaśnienia.
   Produkty zmodyfikowane genetycznie są dopuszczane do obrotu na terenie wspólnoty na podstawie dwóch aktów prawnych, tj. dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/18/WE w sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów genetycznie zmodyfikowanych oraz rozporządzenia 1829/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie genetycznie zmodyfikowanej żywności i paszy. W trakcie procedury dopuszczania badane jest bezpieczeństwo danego organizmu dla ludzi i środowiska oraz przeprowadzana jest analiza ryzyka. Ponadto, określane są warunki dopuszczenia danego organizmu do obrotu, plan monitorowania oraz plan działań w przypadku wystąpienia zagrożenia.
   Po wydaniu zezwolenia na wprowadzenie do obrotu produktu zmodyfikowanego genetycznie lub po zarejestrowaniu odmiany we wspólnotowym katalogu, państwo członkowskie na swoim terytorium ma możliwość wprowadzenia zakazu obrotu takim produktem na podstawie art. 23 dyrektywy 2001/18 lub wprowadzenia zakazu uprawy odmian roślin genetycznie zmodyfikowanych na podstawie art. 16.2 dyrektywy 2002/53.
   Wprowadzenie powyższych zakazów jest możliwe jedynie po spełnieniu niżej określonych warunków. W przypadku:
   1) tymczasowego ograniczenia lub zakazu wprowadzania do obrotu (stosowania lub sprzedaży na swoim terytorium) produktu zmodyfikowanego genetycznie, państwo członkowskie, chcące wprowadzić, zakaz powinno wykazać, że ten organizm stanowi zagrożenie dla zdrowia człowieka lub dla środowiska; państwo członkowskie przygotowuje dokumentację oceny zagrożenia, opracowaną wedle ściśle określonych zasad, o których mowa w dyrektywie 2001/18 w sprawie zamierzonego uwalniania GMO do środowiska; ocena musi być przygotowana w oparciu o wyniki badań naukowych, które określają wpływ danego GMO na zdrowie ludzi i na środowisko;
   2) czasowego zakazu uprawy odmian roślin genetycznie zmodyfikowanych, które znajdują się we wspólnotowym katalogu; państwo członkowskie powinno wykazać, że uprawa danej odmiany może być szkodliwa dla innych odmian lub gatunków albo dana odmiana nie nadaje się do uprawy w żadnej części terytorium państwa członkowskiego ze względu na okres dojrzewania (w tym przypadku zakaz wprowadzany jest bezterminowo) lub odmiana stwarza zagrożenie dla zdrowia ludzkiego lub dla środowiska.
   Obecnie polski rząd nie dysponuje wynikami badań naukowych, które potwierdzałyby szkodliwość jakichkolwiek organizmów genetycznie zmodyfikowanych, wprowadzonych do obrotu na terenie Unii Europejskiej zgodnie z obowiązującymi przepisami.
   W marcu 2006 r. rząd pana premiera Jarosława Kaczyńskiego, biorąc pod uwagę negatywny stosunek polskiego społeczeństwa do GMO oraz uchwały wszystkich sejmików województw, które ogłosiły podległe im regiony strefami wolnymi od GMO, przyjął ramowe stanowisko polski w sprawie organizmów genetycznie zmodyfikowanych. W tym stanowisku rząd opowiedział się przeciwko prowadzeniu prac eksperymentalnych z GMO w środowisku oraz wyraził sprzeciw odnośnie do wprowadzania do obrotu produktów genetycznie zmodyfikowanych, wprowadzania do obrotu pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz wprowadzania do obrotu z przeznaczeniem do uprawy genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy, rzepaku, buraka cukrowego, ziemniaka i soi.
   Ramowe stanowisko stało się też podstawą wprowadzenia na etapie prac parlamentarnych do ustawy z dnia 26 czerwca 2003 r. o nasiennictwie (Dz. U. z 2007 r. Nr 41, poz. 271) i ustawy z dnia 22 lipca 2006 r. o paszach (Dz. U. Nr 144, poz. 1045) następujących zakazów:
   - wpisywania odmian genetycznie zmodyfikowanych do krajowego rejestru,
   - dopuszczania do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanych,
   - wprowadzania do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego.
   Podkreślić jednak należy, że prawo europejskie nie przewiduje generalnych zakazów odnośnie do wprowadzania do obrotu czy użytkowania organizmów zmodyfikowanych genetycznie, jeżeli nie są znane naukowe przesłanki potwierdzające szkodliwość danego organizmu i zabrania stosowania takich praktyk przez poszczególne państwa członkowskie. Po przyjęciu przez parlament ww. przepisów Komisja Europejska rozpoczęła oficjalne postępowania przeciwko Polsce w trybie art. 226 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską.
   Jednym ze środków ograniczających prowadzenie upraw roślin zmodyfikowanych genetycznie na terenie Polski miały być przepisy zaproponowane przez resort środowiska, znajdujące się w projekcie ustawy Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych.
   Zgodnie z tymi przepisami uprawa roślin zmodyfikowanych genetycznie możliwa byłaby po uzyskaniu decyzji, którą minister rolnictwa i rozwoju wsi miałby wydawać w porozumieniu z ministrem środowiska, po zasięgnięciu opinii rady gminy, na terenie której planowana jest uprawa. Ponadto, wniosek w tej sprawie byłby weryfikowany pod względem naukowym przez komisję ds. organizmów genetycznie zmodyfikowanych działającą przy ministrze środowiska, w kontekście bezpieczeństwa uprawy danej rośliny dla środowiska.
   Powyższe przepisy, stanowiące odstępstwo od dyrektywy 2001/18/WE, zostały notyfikowane Komisji Europejskiej, która nie wyraziła zgody na ich wprowadzenie. Minister środowiska zwrócił się w związku z powyższym do ministra rolnictwa i rozwoju wsi z prośbą o przygotowanie przepisów regulujących kwestie współistnienia upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych z uprawami konwencjonalnymi i ekologicznymi, które mogłyby być zaakceptowane przez Komisję Europejską. Decyzja na temat ostatecznego kształtu wspomnianych przepisów zostanie podjęta na spotkaniu roboczym, o którego zorganizowanie poprosił resort rolnictwa. Planowane jest ponowne wysunięcie propozycji wprowadzenia do projektu ustawy przepisów umożliwiających zainteresowanym rolnikom tworzenie stref wolnych od upraw roślin zmodyfikowanych genetycznie.
   Ponadto, instytuty resortowe podległe ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi (Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin, Instytut Ochrony Roślin) we współpracy ze Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego prowadzić będą badania nad środowiskowymi i ekonomicznymi aspektami dopuszczenia do uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych. Podobne badania, obejmujące kwestie wpływu upraw genetycznie zmodyfikowanych na produkcję roślinną oraz uprawy konwencjonalne i ekologiczne, zostały umieszczone w projekcie planu wieloletniego Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin.
   Również zakaz wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego, wchodzący w życie 12 sierpnia 2008 r., nie został oparty na wynikach badań naukowych potwierdzających czy też wykluczających szkodliwy wpływ pasz genetycznie zmodyfikowanych na zdrowie zwierząt, ludzi i środowisko naturalne. Istnieje więc konieczność przeprowadzenia stosownych doświadczeń. Zostaną one przeprowadzone w instytutach resortowych, tj. w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym - PIB w Puławach oraz w Instytucie Zootechniki - PIB w Balicach k. Krakowa, a ich zakres obejmować będzie m.in. wpływ pasz GMO na efekty żywienia i zdrowotność zwierząt oraz określenie transferu przez przewód pokarmowy i możliwości przechodzenia transgenicznego DNA do produktów pochodzenia zwierzęcego. Powyższe badania zostaną przeprowadzone w ramach programu wieloletniego ˝Biologiczne, środowiskowe i technologiczne uwarunkowania rozwoju produkcji zwierzęcej˝.
   Zakaz wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych i organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego dotknie głównie polskich producentów rolnych, ponieważ nie zabezpiecza przed napływem żywności pochodzenia zwierzęcego, wytworzonej ze zwierząt lub od zwierząt karmionych paszami zmodyfikowanymi genetycznie, importowanej z innych krajów UE.
   Minister
   Marek Sawicki
   Warszawa, dnia 11 stycznia 2008 r.

***
Zapytanie nr 637
do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie stanowiska rządu dotyczącego żywności genetycznie zmodyfikowanej
   Rząd Prawa i Sprawiedliwości postanowił nie wpuszczać do Polski roślin zmodyfikowanych genetycznie, w skrócie GMO, a w kwietniu 2006 r. Sejm uchwalił przepisy zmieniające ustawę o nasiennictwie oraz ustawę o ochronie roślin, które uniemożliwiają zakup i uprawę roślin modyfikowanych genetycznie w Polsce. Przepisy te mają wejść w życie w połowie tego roku. Jednak Komisja Europejska uznała, że jest to sprzeczne z prawem Unii Europejskiej i pozwała Polskę do unijnego Trybunału Sprawiedliwości za wprowadzenie zakazu obrotu materiałem siewnym odmian roślin genetycznie modyfikowanych.
   Wiadomo, że rośliny GMO mogą rodzić zagrożenie dla zdrowia ludzkiego. Ryzyko wiąże się z tym, iż geny wprowadzane do roślin są zupełnie nowe, nie istniały wcześniej w łańcuchach pokarmowych i ich obecność może spowodować zmiany w aktualnym genetycznym charakterze roślin. Ponadto wpuszczenie do Polski roślin zmodyfikowanych genetycznie, a przecież zaraz za nimi pójdą zwierzęta, oznacza, że z czasem nasz kraj przestanie być europejskim zapleczem ekologicznej żywności, z czego jesteśmy dumni i co przynosi znaczące dochody polskim rolnikom.
   Ponadto pragnę zwrócić uwagę, że pod koniec ubiegłego roku prezydent Francji Nicolas Sarkozy zapowiedział wprowadzenie we Francji zakazu komercyjnych upraw GMO. Mamy wątpliwości co do wpływu tych organizmów na ludzkie zdrowie i środowisko - mówił Sarkozy i zapowiedział, że uprawy komercyjne GMO zostaną zawieszone do czasu zakończenia badań nad żywnością zmodyfikowaną genetycznie.
   Oświadczenie prezydenta Sarkozy˝ego zostało uznane za zwycięstwo francuskich farmerów i konsumentów oraz określone jako pozytywne dla środowiska. Powinno to być czytelnym sygnałem dla rządu w Polsce. Tymczasem Pan Minister zapewnił niedawno, że Polska jest krajem postępu, otwartym na produkty genetycznie zmodyfikowane, i zapowiedział, że zgodnie z oczekiwaniami Komisji Europejskiej zostaną zmienione przepisy prawa, które w intencji posłów poprzedniej kadencji Sejmu mają chronić nasz kraj przed ekspansją produktów genetycznie zmodyfikowanych.
   Proszę zatem Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania, istotne dla polskich rolników i konsumentów:
   - Czy Polska utrzyma zapisy ustawowe chroniące polskie rolnictwo i rynek konsumencki przed żywnością zmodyfikowaną genetycznie?
   - Czy - i jakie - będą ograniczenia, czy będzie możliwość uprawy takich roślin na cele paszowe i przemysłowe?
   - Czy - i jak - będzie monitorowana produkcja takiej żywności?
   - Czy - i jak - będzie monitorowany jej import z innych krajów Unii Europejskiej do Polski?
   - Czy rząd ma całkowitą pewność, że żywność genetycznie zmodyfikowana jest zdrowa dla ludzi?
   Poseł Artur Górski
   Warszawa, dnia 5 lutego 2008 r.

 

***
Interpelacja nr 158
do ministra środowiska
w sprawie niezgodności przepisów prawa polskiego z prawem unijnym w obszarze produktów genetycznie modyfikowanych
   Szanowny Panie Ministrze! Komisja Europejska zarzuca Polsce niezgodność naszego prawa dotyczącego produktów genetycznie modyfikowanych (tzw. GMO) z prawem unijnym. Chodzi mianowicie o dwie ustawy: o paszach i nasiennictwie. Rząd J. Kaczyńskiego, a w szczególności minister środowiska pan Jan Szyszko, był zdecydowanym przeciwnikiem GMO. Jak podają media, rząd ma ok. 20 dni, by zadecydować o losie sporu w tej sprawie z Komisją Europejską. Osobiście podzielam obawy wielu obywateli, iż żywność modyfikowana genetycznie może źle wpływać na stan zdrowia. Unijne prawo od 2002 r. zezwala na sprzedaż niektórych nowych produktów GMO w całej Unii Europejskiej. Komisja Europejska wszczęła przeciwko Polsce procedurę dyscyplinującą. Zdaniem unijnych urzędników, jeśli nie zmienimy naszego prawa, UE pozwie Polskę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
   Zdaniem ekspertów za każdy dzień zwłoki Polsce grozi od 4 do 250 tys. euro grzywny. Wobec powyższego proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:
   1. Jakie będzie stanowisko rządu w powyższej sprawie?
   2. Ile obecnie państw Unii Europejskiej nie wyraziło zgody na dopuszczenie do obrotu na własnych rynkach żywności genetycznie modyfikowanej?
   3. Czy rząd obecny podtrzyma sprzeciw poprzedniego rządu dotyczący zakazu modyfikowania upraw w Polsce?
   4. Jakie działania podejmie polski rząd na forum Unii Europejskiej, aby skutecznie i zgodnie z prawem UE zablokować wdrożenie dwóch gatunków kukurydzy modyfikowanej - MON 810 i T25 - w całej Unii Europejskiej?
   Z wyrazami szacunku
   Poseł Tadeusz Tomaszewski
   Gniezno, dnia 3 grudnia 2007 r.

 

***
Interpelacja nr 182
do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie utrzymania w mocy zakazu wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania genetycznie modyfikowanych organizmów, pasz i nasion
   Szanowny Panie Ministrze! W ustawie o paszach (Dz. U. z dnia 11 sierpnia 2006 r.), zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt 4, wprowadzono zakaz wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego. Zgodnie z art. 65 tej ustawy zakaz ten wchodzi w życie po upływie 2 lat od dnia ogłoszenia.
   Zakaz nasion genetycznie zmodyfikowanych wprowadzono w ustawie o nasiennictwie.
   W ustawie o paszach wydłużenie okresu, od którego ma obowiązywać ten zakaz, zastosowano w celu umożliwienia dostosowania się hodowców, producentów i dystrybutorów pasz do wprowadzenia tego zakazu. W tym czasie rząd Polski winien uzyskać zgodę z Unii Europejskiej na pełne i bezkonfliktowe wprowadzenie przepisów tej ustawy.
   Prawdą jest, że zmodyfikowane rośliny są tańsze, bardziej wydajne oraz odporne na choroby i szkodniki. Najważniejszym jest jednak zdrowie i życie ludzi oraz środowisko, w którym żyjemy. Rośliny genetycznie zmodyfikowane zrujnują bioróżnorodność, spowodują, że na polach będą rosły tylko zmutowane odmiany, czego skutków w przyszłości nie można przewidzieć. Produkcja żywności z organizmów genetycznie zmodyfikowanych może przynieść niespotykane choroby i anomalie w rozwoju przede wszystkim dzieci i młodzieży. Ryzykować zdrowie i życie ludzi dla dodatkowych zysków, które osiągną producenci w Ameryce i innych krajach, z których importujemy lub zamierzamy importować nasiona, pasze i organizmy genetycznie modyfikowane, na pewno nie jest to w interesie Polaków.
   Żywność produkowana w Polsce a wolna od GMO będzie w przyszłości bardzo poszukiwanym towarem w świecie, a zatem może przynieść polskim rolnikom i producentom zdecydowanie większą opłacalność.
   Panie Ministrze! Jakie kroki podejmie Pan w celu utrzymania statusu Polski wolnej od GMO?
   Z poważaniem
   Jerzy Gosiewski
   Warszawa, dnia 3 grudnia 2007 r.

25.03.2008. 11:18